Działalność nierejestrowana, czyli firma bez zbędnej biurokracji

Poziom absurdu, z jakim codziennie muszą mierzyć się polscy przedsiębiorcy, przekracza czasami granice naszego pojmowania. Ilość przepisów i zasad oraz wyjątków od tych reguł oraz nowelizacji ustaw, których trzeba być świadomym, by pozostać “bezpiecznym” może przerażać nowicjuszy i skutecznie zniechęcać do zakładania własnej firmy. Pierwsze błędy bywają bolesne w skutkach, a urzędy nie stosują taryfy ulgowej. Co byście jednak pomyśleli, jeśli powiedziałbym Wam, że tego wszystkiego można uniknąć? Oczywiście nie na stałe i nie bez ograniczeń, ale przynajmniej na początku, kiedy stawia się pierwsze kroki, a biznesowy parkiet wydaje się śliski jak lodowisko. Zatem dziś porozmawiamy o działalności nierejestrowanej, czyli przywileju, który należy się niemal każdemu, a niewielu wie, jak bez obaw z niego korzystać. Zapraszam Was na dokładną analizę tworu zwanego działalnością nierejestrowaną lub też działalnością nieewidencjonowaną. Biznes bez formalizacji? To możliwe!

Działalność gospodarcza – co to w zasadzie jest?

Zanim przejdziemy do sposobów na ominięcie konieczności rejestrowania swojej firmy, warto krótko omówić, czym jest “tradycyjna” działalność gospodarcza i co decyduje o jej istnieniu.

Według Art. 2. Ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej:

Działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Definicja ustawodawcy jest zrozumiała i nie pozostawia wątpliwości. Wyjątkiem jest jej ostatnia część. Według wspomnianej ustawy, żeby mówić o działalności gospodarczej, powinna być ona wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Można więc śmiało założyć, że regularna sprzedaż na portalach aukcyjnych (nawet za niewielkie kwoty), udzielanie korepetycji czy wyprowadzanie psów emerytom z sąsiedztwa za niewielką opłatą będzie przez urzędnika zinterpretowana jako działalność gospodarcza. Bez znaczenia, czy zarabiacie na tym 100 zł, czy 10 tys. zł miesięcznie.

Właściwa interpretacja i spore pole do nadużyć spowodowanych definicją znajdującą się w ustawie doprowadziły do stworzenia możliwości prowadzenia działalności nierejestrowanej. Znacznie ułatwiło to życie nie tylko drobnym freelancerom, ale także samym urzędom. W końcu nie muszą już głowić się nad oceną zasadności kolejnych donosów. 🙂

Działalność nierejestrowana, czyli firma w wersji demo

Ograniczenia nakładane przez ustawodawcę sprawiają, że działalność nieewidencjonowana ma dwie główne grupy adresatów, które scharakteryzuję poniżej.

  • Pierwsza grupa to drobni freelancerzy: korepetytorzy, tłumacze, copywriterzy, graficy i inne osoby, które traktują tę aktywność jako dodatkową, a ich głównym źródłem utrzymania jest na przykład praca etatowa. Nie chcą poświęcać się rozwijaniu wielkiego biznesu. To, co robią, pozwala im dorobić do pensji kilkaset, tysiąc lub nieco więcej złotych miesięcznie. Nie traktują tego jednak jako czasu przejściowego. Dzięki istnieniu działalności nierejestrowanej nie muszą oni stawać przeciwko obowiązującym przepisom. Mogą w całkowicie legalny sposób zajmować się tym, co robili do tej pory – bez stresu i biurokracji.
  • Do drugiej grupy zaliczymy przede wszystkim osoby, które okres największej swobody wykorzystują do budowania bazy klientów, rozwijania swoich produktów i całej struktury firmy. Działalność nieewidencjonowana pozwala im skupić się na rdzeniu swojego biznesu. Kiedy przestają mieścić się w ramach stworzonych przez ustawę, przechodzą do prowadzenia regularnej i zarejestrowanej działalności. 

Jeśli więc planujecie dynamiczny rozwój, Wasza działalność dość szybko będzie musiała przybrać bardziej oficjalną formę. Niestety, nie da się w nieskończoność unikać urzędników. Zdecydowanie bardziej opłaca się nauczyć mówić ich językiem.

Kto może prowadzić taką działalność

Działalność nierejestrowaną może prowadzić każda osoba, która w ciągu ostatnich 60 miesięcy (5 lat) nie prowadziła tradycyjnej, ewidencjonowanej oficjalnie działalności gospodarczej. Jej prognozowane przychody wynikające z tych działań nie mogą też przekroczyć w żadnym miesiącu 50% pensji minimalnej brutto. W momencie pisania tego artykułu (czerwiec 2020 roku) minimalne wynagrodzenie brutto wynosi 2600 zł. Oznacza to, że działalność nieewidencjonowana może notować miesięczny przychód w wysokości 1300 zł.

Jeśli ta granica zostanie przekroczona, konieczna będzie rejestracja działalności gospodarczej.

Uwaga! Przychód nie jest tym samym, co dochód. Przychodem jest suma rachunków (łączna wartość sprzedaży lub świadczonych usług) bez pomniejszania o koszty.

Przykład: Maciej kupił materiały szkoleniowe za 350 zł i grę edukacyjną za 175 zł. W marcu udzielił kilkanaście godzin korepetycji, za które zapłacono mu łącznie 880 zł. Jego przychód to 880 zł.

Jeśli zdarzy się, że przekroczycie ustalony limit przychodów, będziecie mieli 7 dni na zarejestrowanie powstałej automatycznie – w chwili osiągnięcia przychodu wyższego, niż 50% minimalnego wynagrodzenia – działalności gospodarczej w CEIDG.

Należy też zwrócić uwagę na tak zwany okres przejściowy. Jeśli Wasza poprzednia działalność gospodarcza została wykreślona z ewidencji na minimum 12 miesięcy przed wejściem w życie ustawy (co najmniej 12 miesięcy przed 30 kwietnia 2017 r.), to nie ma przeszkód, abyście już teraz mogli prowadzić działalność nierejestrowaną.

Działalność nierejestrowana – ograniczenia

W powyższym akapicie wymieniłem warunki, które musi spełniać osoba chcąca prowadzić działalność nieewidencjonowaną. Nie są to jednak wszystkie ograniczenia. Bazując na tym sposobie rozliczania, nie będziecie mogli prowadzić działalności reglamentowanej, czyli wymagającej posiadania określonych koncesji czy zezwoleń. 

Co do zasady, osoby nieletnie również nie mogą prowadzić działalności nierejestrowanej. Podyktowane jest to wieloma względami, którym można poświęcić osobny artykuł. Z prawnego punktu widzenia jest to niedopuszczalne. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by osoby, które nie ukończyły jeszcze 18 roku życia, świadczyły swoje usługi na podstawie umowy o dzieło. Kilka przykładów ciekawych zajęć dla nieletnich oraz kwestie formalne omówiłem w tym artykule

Prowadzenie jakiejkolwiek działalności zarobkowej w Polsce jest oczywiście opodatkowane. Ta sama zasada dotyczy również działalność nieewidencjonowanej. Jej ograniczeniem jest konieczność odprowadzania podatków na zasadach ogólnych, czyli według dwustopniowej skali podatkowej. Nie ma możliwości, aby, prowadząc tego typu działalność, rozliczać się za pomocą podatku liniowego (co i tak byłoby bez sensu z uwagi na limit dochodów) lub karty podatkowej.



Jak rozliczać dochód z tytułu działalności nierejestrowanej

Rozliczenia z prowadzonej działalności nierejestrowanej powinniście dokonać w rocznym zeznaniu podatkowym PIT-36. Przychód uzyskany w ten sposób należy wskazać w dziewiątym wierszu części D: Działalność nierejestrowana, określona w art. 20 ust. 1ba ustawy. Nie będziecie mieli obowiązku wpłacania miesięcznych lub kwartalnych zaliczek na podatek dochodowy.

Termin zapłaty podatku mija wraz z terminem składania zeznania podatkowego, czyli (według obecnych przepisów) do 30 kwietnia. Podatek należy wpłacić na indywidualny mikrorachunek podatkowy. Możecie odszukać go za pomocą generatora – wpisując swój numer PESEL lub NIP.

Zeznania PIT składamy oczywiście zawsze za rok poprzedni – do 30 kwietnia 2021 roku za rok 2020 i tak dalej.

Działalność a kontrowersyjny ZUS

Działalność nierejestrowana jest częścią tak zwanej Konstytucji biznesu, która składa się z pięciu oddzielnych ustaw i w teorii ma ułatwiać życie polskim przedsiębiorcom. Jak to zwykle bywa w Kraju nad Wisłą – idea jest piękna, ale urzędy wiedzą swoje. Kiedy w 2017 roku emocje po  wprowadzeniu nowych przepisów zaczęły już opadać, a kilkadziesiąt tysięcy osób zachęconych do prowadzenia własnego biznesu bez rejestracji zaczęło realizować swoje plany, pojawiła się pewna interpretacja ZUS, która zakładała, że (uwaga, to będzie dobre) osoba świadcząca usługi nie musi rejestrować się jako płatnik, ale skoro usługa została wykonana, to tym samym powstał tytuł do ubezpieczenia. Teoretycznie więc to zleceniodawca powinien iść do ZUS i zapłacić stosowną składkę za wykonawcę usługi. Tym samym oznaczało to, że jeśli przykładowy Krzysztof świadczy w okolicy dorywczo usługi hydrauliczne, to każdy z sąsiadów, którym pomógł, powinien opłacić za niego proporcjonalnej wielkości składkę do ZUS.

Ta interpretacja towarzyszyła innej, choć równie absurdalnej, dotyczącej Ulgi na start. W przypadku Ulgi ZUS postanowił się jednak zreflektować i pod wpływem innych instytucji (żeby nie było wstydu) odstąpił od swojego stanowiska. Sprawa działalności nierejestrowanej nie została jednak rozwiązana. Większość urzędów wydaje opinię zgodną z oczekiwaniami przedsiębiorców, jednak apeluję: zanim podejmiecie pierwsze zlecenie, udajcie się do swojego oddziału ZUS i wystąpcie o pisemną interpretację. Tylko to zagwarantuje Wam względne bezpieczeństwo.

Działalność nierejestrowana – podsumowanie

Działalność nierejestrowana to doskonała okazja do spróbowania swoich sił w prowadzeniu własnej firmy. To też możliwość wykonywania prostych zleceń bez zajmowania się uciążliwą administracją. To świetny sposób na przetestowanie biznesu, gdy planujecie zerwać z korpoświatem lub jesteście ideowymi studentami. Żadne szkolenia nie zastąpią praktyki na żywym organizmie. Nawet “mały handelek na Allegro” zweryfikuje czy macie cechy prawdziwego przedsiębiorcy, czy też żyłka biznesmena jest nie dla Was.

Tego rodzaju działalność to też nie jedyny sposób na ograniczenie kosztów prowadzenia firmy. Na blogu znajdziecie artykuły na temat Ulgi na start i preferencyjnych składek ZUS. Obie te “promocje” możecie śmiało ze sobą łączyć. Pozwoli Wam zachować w kieszeni ponad 24 tysiące zł względem standardowych składek ZUS.

JAKDOROBIC.PL
W ŚWIETLE SOCIAL MEDIÓW


6

lat
na rynku

21

tysięcy
polubień

2.1

tysięcy członków
grupy

1.7

tysięcy
artykułów