PRO8L3M – zespół, który podbił moje (i nie tylko) serce. Historia, utwory, koncerty

Jeśli miałbym wskazać jeden polski zespół, który w ostatnich latach zrobił największą rewolucję w mojej playliście, byłby to właśnie PRO8L3M. Duet, który nie tylko zdefiniował na nowo brzmienie rodzimego rapu, ale też stworzył cały audiowizualny świat – mroczny, nostalgiczny i niesamowicie wciągający. W tym artykule opowiem, skąd wziął się ten fenomen, które utwory naprawdę robią różnicę oraz dlaczego ich koncerty to doświadczenie, po którym człowiek wychodzi z głową pełną emocji i… lekkim niedosytem. Jeśli zastanawiacie się, o co tyle hałasu – zapraszam, bo PRO8L3M to historia, którą warto poznać.

Zespół PRO8L3M – skąd się wziął?

Historia PRO8L3MU to jedna z najciekawszych dróg na polskiej scenie rapowej. Zaczęło się dość niepozornie – dwóch gości, którzy po prostu trafili na siebie w odpowiednim momencie. Oskar (rap, teksty) i Steez83 (produkcja) poznali się jeszcze w latach 2000., kiedy obaj funkcjonowali w zupełnie innych muzycznych światach. Oskar zahaczał o rap od młodych lat, a Steez działał jako DJ i producent, mocno inspirując się elektroniką oraz brzmieniami rodem z klubów lat 80. i 90.

Ich pierwsze wspólne rzeczy szybko pokazały, że to nie będzie zwykły duet. Surowe, pełne emocji teksty Oskara zderzyły się z futurystycznymi, często mrocznymi bitami Steeza – i to połączenie zapaliło iskrę, która w 2014 roku oficjalnie przerodziła się w projekt PRO8L3M.

Co ciekawe, zespół nie startował od klasycznej drogi „single – teledysk – debiut”. Już pierwsze wydawnictwa były dopracowane jak pełnoprawne koncept albumy, z wyraźną historią, klimatem i spójną identyfikacją wizualną. To od razu wyróżniło ich na tle sceny, a ich fanbase rósł w tempie, które dziś mogliby im pozazdrościć nawet topowi twórcy.

Dziś PRO8L3M to marka sama w sobie – od muzyki, przez storytelling, aż po wizualny świat, który konsekwentnie budują. A wszystko zaczęło się od dwóch gości, którzy po prostu postawili na własną drogę i nie oglądali się na trendy.

Gadżet zespołu PRO8L3M od Alior Bank – promocja na limitowaną kartę debetową

Jeśli jesteście fanami PRO8L3M i chcielibyście nosić ich limitowaną kartę debetową w swoim portfelu – mamy dobrą wiadomość: gadżet ten dostępny jest w promocji konta w Alior Banku. Limitowana karta z motywem zespołu została przygotowana we współpracy z ekipą PRO8L3M i jest inspirowana najnowszym albumem „Ex Umbra Ad Libertatem”.

Limitowana karta zespołu.

Czas na odbiór specjalnej karty macie do końca grudnia 2025. Co należy zrobić? Otworzyć konto z naszego linka i zawnioskować o kartę PRO8L3M. Poza tym możecie skorzystać z pozostałych benefitów dla nowych klientów Alior Bank. Z kodem 800BONUS otrzymacie w bonusie nawet 1000 złotych na start!

Więcej o tej promocji piszemy w tym miejscu!

Przełomowy moment w historii PRO8L3MU – kiedy wszystko naprawdę wystrzeliło?

Choć PRO8L3M już od pierwszych numerów przyciągał uwagę słuchaczy, prawdziwy przełom nastąpił w 2016 roku wraz z premierą ich pierwszego pełnoprawnego albumu „PRO8L3M”. To właśnie ten krążek sprawił, że duet przestał być „undergroundową ciekawostką”, a stał się jednym z najmocniej komentowanych zjawisk na polskiej scenie.

Album był spójną, mroczną opowieścią o nocnym życiu, problemach, nałogach i współczesnych rozterkach – podaną w narracji, którą trudno było porównać z jakimkolwiek innym projektem w Polsce. Oskar uderzał szczerymi, brutalnie realistycznymi tekstami, a Steez dostarczył produkcje tak futurystyczne, że brzmiały jak soundtrack do cyberpunkowego thrillera.

Co ważne, to właśnie z tego albumu pochodzą utwory, które na dobre wbiły się w świadomość fanów, m.in. „Molly”, „Flary” czy „2040”. Po premierze krążka duetu praktycznie nie dało się już zignorować – PRO8L3M zaczął wyprzedawać koncerty, zgarniać świetne recenzje i budować markę, którą dziś kojarzą nawet osoby, które rapu słuchają raczej okazjonalnie.

Można więc powiedzieć, że „PRO8L3M” z 2016 roku to moment, w którym projekt nie tylko dojrzał, ale też definitywnie wszedł do pierwszej ligi polskiej muzyki.

PRO8L3M – najważniejsze utwory

Kiedy mówimy o PRO8L3M, mówimy nie tylko o dźwiękach, ale o całych opowieściach – kawałkach, które pamięta się jak sceny z dobrze zrealizowanego filmu. Oto kilka utworów, które utkwiły w świadomości fanów i pomogły ukształtować fenomen tego duetu:

Molly” – jeden z pierwszych numerów, które otworzyły wielu słuchaczom drzwi do świata PRO8L3M. Surowy, pulsujący bit Steeza i introspektywny tekst Oskara robią ogromne wrażenie – to track, który pokazał, że ich rap to coś więcej niż tylko rytm i rym.

2040” – futurystyczna wizja świata, w której tekst i produkcja stapiają się w jedną, cyberpunkową narrację. Ta piosenka stała się wręcz manifestem stylistycznym projektu i jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów z debiutanckiego albumu „PRO8L3M”.

VHS” – otwierający numer albumu „PRO8L3M”, który od razu wrzuca słuchacza w analogowo-cyfrowy klimat lat 80. i 90. Jego brzmienie jest jak szum starej taśmy – nostalgiczne, mroczne, a jednocześnie nowoczesne.

Ground Zero” / „Flary” / „Skrable” – z mixtape’u Ground Zero, który był kolejnym etapem artystycznego rozwoju duetu. To intensywne, stylistycznie różnorodne numery, w których słychać powrót do techno i breakcore’owych inspiracji, a tekstowo – eksplorację miejskiego życia i ludzkich obsesji. 

Nicea” i „False Flag” – singlowe odsłony z najnowszego albumu „PROXL3M” (2023), który powstał z okazji dziesięciolecia działalności duetu. Te kawałki pokazują, że PRO8L3M nie stoi w miejscu – łączy elementy klasycznego brzmienia z bardziej współczesnymi motywami, zachowując przy tym narracyjną głębię.

Mayday” – kolejny ważny numer z albumu PROXL3M, który mocno rezonuje z tematami presji, chaosu i potrzeby ucieczki od rzeczywistości. To przykład na to, jak duet potrafi połączyć groove z tekstem, który zostaje w głowie na długo po odtworzeniu.

Nie bój się bać” (feat. Anita Lipnicka) – jedna z najświeższych i najbardziej zaskakujących propozycji PRO8L3M w 2025 roku. To nowa wersja kultowego refrenu piosenki „Pocałuj noc”, którą znamy z oryginalnego wykonania Varius Manx z lat 90., a w której wówczas śpiewała właśnie Anita Lipnicka. W tej reinterpretacji duet zaprasza Lipnicką do wspólnego utworu, łącząc jej nostalgiczny wokal z charakterystycznym, mrocznym i narracyjnym rapem Oskara oraz nowoczesną produkcją Steeza i Luxona. Numer „Nie bój się bać” to pierwszy singiel promujący ich album „EX UMBRA AD LIBERTATEM” – jest pełen emocji, klasycznych melodii i głębszego przesłania o przezwyciężaniu lęków i otwieraniu się na życie. Refren brzmi tak, jakby przeszłość spotkała przyszłość, a nostalgia została przetworzona w coś świeżego i autentycznego.

PRO8L3M – koncerty w 2026 roku

Zespół PRO8L3M wraz z upływającym rokiem 2025 kończy trasę koncertową pt. Ex Umbra Ad Libertatem Tour. Na ten moment nie są potwierdzone daty kolejnych koncertów w 2026 roku. Niektóre źródła sugerują, że PRO8L3M będzie można usłyszeć na żywo również w zagranicznej trasie koncertowej. Oficjalnych informacji jednak wciąż nie ma, więc jako fani musicie uzbroić się w cierpliwość.

JAKDOROBIC.PL
W ŚWIETLE SOCIAL MEDIÓW


10

lat
na rynku

25

tysięcy
polubień

7

tysięcy członków
grupy

2.5

tysięcy
artykułów