Obligacje w Revolut – jak inwestować? Oferta, zasady, warunki

Większości z Was Revolut kojarzy się zapewne z wakacyjnymi wyjazdami, błyskawicznym i tanim przewalutowaniem oraz wygodną kartą wielowalutową w portfelu. Ten popularny fintech już dawno jednak przestał być tylko „portfelem na wyjazdy”. Konsekwentnie rozwija swoje skrzydła inwestycyjne – po tym, jak udostępnił nam handel akcjami, kryptowalutami i funduszami ETF, przyszedł czas na kolejny krok. Do gry wchodzą obligacje.

Od teraz, bez skomplikowanych formalności i prosto z poziomu aplikacji na telefonie, możecie „pożyczyć” swoje pieniądze globalnym gigantom – od rządów USA czy Francji, aż po potężne korporacje, takie jak Toyota czy Shell. Czy taka forma dywersyfikacji portfela rzeczywiście się opłaca? Jakie warunki trzeba spełnić i na co uważać? Rozkładamy ofertę obligacji w Revolucie na czynniki pierwsze.

Szczegóły promocji Revolut.

Co dokładnie możemy kupić w Revolucie? Poznajcie ofertę obligacji

✅ Zanim przejdziemy do konkretnych liczb, musimy wyjaśnić sobie jedną kluczową kwestię. Obligacje, które kupujecie w aplikacji Revolut, to papiery dłużne o stałym oprocentowaniu kupowane na rynku wtórnym.

Co to oznacza dla Was w praktyce? Kupując taką obligację, stajecie się wierzycielami rządu lub firmy, która ją wyemitowała. W zamian za pożyczenie pieniędzy, emitent zobowiązuje się wypłacać Wam regularne odsetki (tzw. kupony), a na koniec okresu (w terminie zapadalności) zwrócić całą wartość nominalną obligacji. Jeżeli kupiliście ją na rynku wtórnym powyżej lub poniżej nominału, Wasz rzeczywisty wynik będzie odpowiednio niższy lub wyższy.

Ponieważ jednak kupujecie je na giełdzie (rynku wtórnym), ich cena rynkowa stale się waha – możecie je nabyć nieco taniej lub drożej niż wynosi ich wartość nominalna, co bezpośrednio wpływa na Waszą ostateczną stopę zwrotu.

W Revolut macie do wyboru dwie główne kategorie obligacji:

✔️ Obligacje skarbowe (rządowe): To pożyczki udzielane państwom. Cechują się wyższym poziomem bezpieczeństwa (zwłaszcza jeśli emitentem jest globalne mocarstwo), ale w parze z niskim ryzykiem idzie zazwyczaj nieco niższa stopa zwrotu.

✔️ Obligacje korporacyjne: Tutaj pożyczacie pieniądze prywatnym przedsiębiorstwom. Ryzyko niewypłacalności firmy jest wyższe niż w przypadku stabilnego rządu, dlatego korporacje kuszą Was wyższym oprocentowaniem.

Rewolucja w Revolut – obligacje ułamkowe

Tradycyjny rynek obligacji zagranicznych ma jeden poważny minus – wysoki próg wejścia. U klasycznych brokerów, aby kupić jedną obligację rządu USA czy korporacji, musicie wyłożyć jednorazowo co najmniej 100 EUR/USD, a czasem nawet wielokrotność tej kwoty. Dla wielu początkujących inwestorów to bariera nie do przejścia.

Revolut postanowił to zmienić i wprowadził obligacje ułamkowe (Fractional Bonds). Działa to dokładnie tak samo, jak ułamkowe akcje, które być może już znacie z aplikacji. Nie musicie kupować całej obligacji. Możecie kupić jej ułamek – próg wejścia zaczyna się już od zaledwie 2 EUR lub 2 USD!

Z prawnego punktu widzenia nie stajecie się wtedy bezpośrednimi właścicielami danej obligacji, ale Revolut gwarantuje Wam proporcjonalny udział we wszystkich płatnościach odsetkowych oraz w ostatecznej spłacie kapitału.

Co i za ile? Przykładowe oferty obligacji prosto z aplikacji Revolut

Żebyście nie musieli kupować kota w worku, zajrzeliśmy do aplikacji i wyciągnęliśmy dla Was rzeczywiste oferty obligacji skarbowych i korporacyjnych, jakie możecie tam znaleźć. 

Zobaczcie sami, na jakie stopy zwrotu możecie obecnie liczyć (dane z dnia 15.07.2026 roku):

Obligacje skarbowe (rządowe):

☑️ United States Department of the Treasury (rząd USA): Oferuje bezpieczną przystań o stopie zwrotu 4,04% (z terminem zapadalności w maju 2027 roku) lub 4,41% (zapadalność w listopadzie 2032 roku). Obie serie denominowane są w dolarach amerykańskich (USD).

☑️ Ministry of Finance of Poland (rząd Polski): Co ciekawe, w aplikacji znajdziemy też polskie obligacje skarbowe denominowane w USD lub EUR. Przykładowo seria z kuponem 4,88% zapadająca w październiku 2033 roku oferuje stopę zwrotu na poziomie 5,06%, a seria zapadająca w marcu 2054 roku (kupon 5,50%) daje stopę zwrotu 6,04%.

☑️ Unia Europejska (European Union): Bardzo bezpieczne, ale niżej oprocentowane papiery w EUR ze stopą zwrotu 2,59% do października 2027 roku.

Obligacje skarbowe.

Obligacje korporacyjne (firmowe):

  • Amazon.com, Inc: Gigant e-commerce pozwala Wam zarobić 4,05% rocznie przy obligacjach zapadających w grudniu 2027 roku lub 4,78% dla serii z terminem do grudnia 2032 roku.
  • Ford Motor Company: Koncern motoryzacyjny kusi znacznie wyższymi stopami zwrotu – aż 5,69% (zapadalność w lipcu 2031 roku) oraz imponujące 7,08% przy bardzo odległym terminie zapadalności w grudniu 2046 roku.
  • Deutsche Telekom AG: Niemiecki gigant telekomunikacyjny oferuje stopę zwrotu na poziomie 5,29% (termin zapadalności: czerwiec 2030 roku).
Obligacje korporacyjne w Revolut.

Koszty, prowizje i progi wejścia – ile to naprawdę kosztuje?

Jedną z największych zalet inwestowania w obligacje za pośrednictwem Revoluta jest niemal całkowity brak barier wejścia. Podczas gdy tradycyjni brokerzy wymagają od Was zakupu całych lotów obligacji (co często oznacza wydatek rzędu minimum 100 EUR/USD, a bywa, że i znacznie więcej), w Revolucie możecie zacząć już od zaledwie 2 EUR lub 2 USD dzięki mechanizmowi obligacji ułamkowych (choć nie jest to opłacalne, co wyjaśniamy poniżej).

Kolejnym dużym plusem jest polityka opłat za przechowywanie aktywów. Revolut wsłuchał się w głosy użytkowników i całkowicie zlikwidował roczną opłatę za przechowywanie (tzw. custody fee), która wcześniej wynosiła 0,12% wartości portfela. Obecnie trzymanie obligacji w aplikacji jest pod tym względem w 100% darmowe.

Gdzie w takim razie tkwi haczyk? Przyjrzyjmy się bliżej kosztom transakcyjnym.

UWAGA – Wielki Haczyk Prowizyjny!

Standardowa prowizja transakcyjna za zakup lub sprzedaż obligacji w aplikacji wynosi 0,25% wartości zlecenia. Brzmi bardzo uczciwie i tanio, prawda? Niestety, diabeł tkwi w szczegółach, a konkretnie w zapisanym drobnym drukiem warunku: „nie mniej niż 1 EUR lub 1 USD”.

Ta pozornie niewinna minimalna stawka całkowicie zabija sens małych transakcji i uderza w sam fundament idei inwestowania ułamkowego:

  • Gdzie jest punkt opłacalności? Aby procentowa stawka prowizji (0,25%) zrównała się z opłatą minimalną (1 EUR/USD), Wasza pojedyncza transakcja musi wynieść dokładnie 400 EUR lub 400 USD.
  • Wniosek: Przy każdej transakcji poniżej kwoty 400 EUR/USD zawsze zapłacicie stałe 1 EUR/USD. Dlatego, jeśli chcecie inwestować w obligacje w Revolucie, absolutnie unikajcie mikro-transakcji i starajcie się, aby pojedynczy zakup wynosił przynajmniej te kilkaset euro lub dolarów.

Wskazówka: Jedynym obejściem tego limitu wewnątrz aplikacji jest aktywacja funkcji Inwestycje Pro (dostępnej dla wybranych planów subskrypcyjnych), gdzie prowizja spada do 0,12%, a minimalna opłata kwotowa zostaje zniesiona. Dla większości standardowych użytkowników obowiązuje jednak zasada 1 EUR/USD minimalnej prowizji.

Spójrzcie na te zrzuty ekranu – oto prowizyjny koszmar w praktyce:

Zakup obligacji.
Szczegóły transakcji.

Teoria teorią, ale zobaczcie, jak ten prowizyjny mechanizm wygląda na żywym organizmie w aplikacji Revolut. Postanowiliśmy „na próbę” kupić ułamek polskiej obligacji rządowej denominowanej w dolarach (z terminem zapadalności w 2033 roku).

Chcieliśmy przeznaczyć na to symboliczną kwotę. Jak widzicie na screenie, zadeklarowaliśmy zakup 2 mikro-jednostek (czyli zaledwie 0,002 pełnej obligacji):

  • Rzeczywista wartość kupowanych obligacji: 2,01 USD
  • Naliczona opłata transakcyjna: 1,06 USD
  • Szacowany łączny koszt: 3,07 USD

Co to oznacza? Opłata za tę transakcję pożarła ponad 52% wartości naszej inwestycji! Zamiast zapłacić ułamkową prowizję 0,25% (która od kwoty 2 USD powinna wynieść ułamek centa), Revolut bezlitośnie naliczył swoją minimalną stawkę 1 USD (powiększoną o drobne opłaty regulacyjne do poziomu 1,06 USD).

To najlepszy dowód na to, że kupowanie obligacji w Revolucie za kwoty typu 10 zł, 50 zł czy nawet 100 zł to finansowy strzał w kolano. Jeśli chcecie tu inwestować, Wasz pojedynczy koszyk zakupowy musi być odpowiednio większy (najlepiej min. 400 USD / 400 EUR), aby prowizja procentowa miała jakikolwiek sens!

Jak zacząć inwestować w obligacje w Revolut? Instrukcja krok po kroku

Inwestowanie w obligacje przez Revoluta jest niezwykle intuicyjne i zaprojektowane tak, aby nikt z Was nie zgubił się w gąszczu giełdowych pojęć. Cały proces zajmie Wam zaledwie kilka chwil.

Oto krótka instrukcja, jak przejść od teorii do zakupu Waszej pierwszej obligacji:

⏳ Wejdźcie w sekcję inwestycyjną: Otwórzcie aplikację Revolut na swoim telefonie, a następnie przejdźcie do zakładki Inwestycje.

⏳ Wybierzcie obligacje: Na ekranie głównym sekcji inwestycyjnej znajdźcie i kliknijcie przycisk Obligacje.

⏳ Przejrzyjcie i przeanalizujcie ofertę: Przejdźcie do sekcji obligacji rządowych lub korporacyjnych. Zanim klikniecie przycisk zakupu, dokładnie przeanalizujcie parametry danej obligacji. Zwróćcie szczególną uwagę na rating kredytowy (ocenę wiarygodności emitenta), stopę zwrotu (rentowność) oraz termin zapadalności.

⏳ Określcie kwotę transakcji: Wpiszcie kwotę, jaką chcecie przeznaczyć na zakup. W tym miejscu koniecznie pamiętajcie o naszej żelaznej zasadzie „minimum 400 USD / 400 EUR”. Tylko transakcje na tę lub wyższą kwotę pozwolą Wam uniknąć nieproporcjonalnie wysokiej prowizji minimalnej i zoptymalizować koszty zakupu.

⏳ Potwierdźcie zakup i odbierajcie odsetki: Przejrzyjcie podsumowanie zlecenia i kliknijcie Wyślij. Gotowe! Od teraz możecie cieszyć się regularnymi, stałymi wypłatami odsetek (tzw. kuponów) wpływającymi na Wasze konto, a po zakończeniu okresu zapadalności otrzymacie zwrot zainwestowanego kapitału początkowego.

Ryzyka i podatki – na co uważać przed kliknięciem „Kup”?

Inwestowanie w obligacje często kojarzy się z bezstresowym i „pewnym” zyskiem. Choć rzeczywiście jest to bezpieczniejsza klasa aktywów niż akcje czy kryptowaluty, to kupowanie obligacji zagranicznych w aplikacji Revolut wiąże się z kilkoma poważnymi wyzwaniami, o których musicie wiedzieć przed zaangażowaniem swoich oszczędności.

Oto trzy kluczowe obszary, na które powinniście uważać:

⚡ Podatki, czyli brak PIT-8C i samodzielne rozliczenie

To prawdopodobnie największy ból głowy dla polskich inwestorów korzystających z zagranicznych platform. Revolut nie wystawi Wam formularza PIT-8C. Oznacza to, że cały proces rozliczenia podatku Belki (19%) spoczywa wyłącznie na Waszych barkach.

Musicie samodzielnie wykazać w rocznym zeznaniu PIT-38 dwa rodzaje przychodów:

  • Zyski kapitałowe (jeśli sprzedacie obligację na giełdzie przed terminem zapadalności po cenie wyższej, niż ją kupiliście).
  • Przychody z odsetek (kuponów) wypłacanych regularnie przez emitenta.

Jak to zrobić? Każdy wpływ w USD lub EUR musicie samodzielnie przeliczyć na PLN, stosując oficjalny średni kurs NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień otrzymania wypłaty (lub dzień sprzedaży obligacji). Jeśli dokonujecie wielu transakcji i otrzymujecie mnóstwo drobnych kuponów, czeka Was sporo pracy w arkuszu Excel lub konieczność skorzystania z zewnętrznych, płatnych narzędzi do rozliczania podatków z Revoluta.

⚡ Ryzyko walutowe (może zjeść cały zysk)

Większość obligacji dostępnych w aplikacji Revolut jest denominowana w USD lub EUR. Nawet jeśli kupicie superstabilne obligacje rządu USA, które gwarantują np. 4,5% rocznego zysku w dolarach, ostateczny wynik w złotówkach może Was mocno rozczarować.

Przykład: Kupujecie obligacje w USD, gdy kurs dolara wynosi 4,00 zł. Po roku inwestycja przynosi obiecane 4,5% zysku w dolarach. W międzyczasie jednak złotówka mocno się umacnia i kurs USD spada do poziomu 3,70 zł. Mimo że w dolarach zarobiliście, to po przeliczeniu na PLN okazuje się, że jesteście na minusie.

Inwestując w obce waluty, zawsze podejmujecie podwójne ryzyko – samej inwestycji oraz wahań kursów walutowych.

⚡ Ryzyko rynkowe i upadłości emitenta

Obligacje kupowane na rynku wtórnym w Revolucie żyją własnym życiem na giełdzie. Ich cena rynkowa stale się waha w zależności od stóp procentowych i sytuacji gospodarczej:

  • Ryzyko ceny (rynkowe): Jeśli planujecie trzymać obligację do samego końca (do terminu zapadalności), wahania ceny nie mają dla znaczenia – emitent na końcu i tak wypłaci 100% wartości nominalnej. Jeśli jednak z przyczyn losowych będziecie musieli sprzedać swoje papiery przed terminem wykupu, może się okazać, że ich rynkowa wycena akurat spadła i odzyskacie mniej pieniędzy, niż zainwestowaliście.
  • Ryzyko upadłości (niewypłacalności): Choć w przypadku rządów USA czy Polski ryzyko to jest bliskie zeru, to przy obligacjach korporacyjnych (firmowych) musicie mieć świadomość, że firma może popaść w tarapaty finansowe i nie wypłacić obiecanych odsetek ani nie zwrócić kapitału. Zawsze przed zakupem sprawdzajcie rating kredytowy (im bliżej poziomu „AAA”, tym bezpieczniej).

JAKDOROBIC.PL
W ŚWIETLE SOCIAL MEDIÓW


12

lat
na rynku

30

tysięcy
polubień

10

tysięcy członków
grupy

2.5

tysięcy
artykułów