fbpx

5000 zł dofinansowania na deszczówkę, czyli start programu Moja Woda

Program „Moja woda” jest skierowany do osób, które mają dom. Jeśli posiadacie dom to może chcecie zaoszczędzić na jego eksploatacji? Mam świetną wiadomość! Od 1 lipca 2020 roku możecie składać wnioski o refundację zakupu i montażu urządzeń służących do odzyskiwania i przetwarzania na użytek domowy wody pochodzącej z opadów. Dofinansowaniu temu podlega do 80% poniesionych kosztów (nawet 5000 zł), a program potrwa aż do 2024 roku. Z perspektywy bloga, który właśnie czytacie, istotną cechą tego typu rozwiązań jest stosunkowo niski koszt zastosowania i duże oszczędności wynikające z wykorzystania wody deszczowej. Sceptyków uprzedzam – czasy “łapania” deszczówki do starych wanien umieszczonych obok domu już dawno minęły. Dziś robi się to w pełni profesjonalnie, a ochrona przyrody powinna być w interesie nas wszystkich. W końcu to nasz wspólny skarb!

Dlaczego warto gromadzić deszczówkę

Zanim przejdziemy do omawiania warunków i wszystkich szczegółów programu Moja Woda, warto wyjaśnić, po co w ogóle zbierać wodę pochodzącą z opadów deszczu i śniegu. Jaki jest sens tworzenia specjalnych instalacji, skoro czystej wody mamy pod dostatkiem w kranie i na sklepowych półkach. Rzecz w tym, że tak naprawdę… jej nie mamy, choć wydaje się nam, że jest inaczej.

Należy uświadomić sobie, że woda nie jest nieskończonym zasobem. O ile jej obieg mógłby być niemal wieczny w całkowicie naturalnym środowisku, to działanie człowieka (na przykład przemysł czy przetwórstwo) zużywa mnóstwo wody, która pozostaje skażona i nie da się jej efektywnie oczyszczać. W wielu krajach na świecie, gdzie klimat lub położenie geograficzne nie sprzyja oszczędzaniu wody (na przykład Australia), wprowadza się stałe zakazy podlewania trawników i roślin ogrodowych wodą z kranu. Przykładów nie trzeba jednak daleko szukać – zakazy podlewania trawników pojawiają się czasowo także w Polsce, podczas suchych i upalnych pór roku. 

Dla wielu ludzi na świecie podłączenie węża ogrodowego do kranu i wylewanie wody na trawnik przez kilkadziesiąt minut jest zwyczajnym kaprysem. Trudno się dziwić, coraz suchsze lata i niezbyt obfite w opady zimy dotykają także nas (chociaż jesteśmy mieszkańcami stosunkowo wilgotnej Europy Środkowej). Jeśli więc istnieje możliwość otrzymania zwrotu większości pieniędzy za zakup instalacji do odzysku deszczówki, to nie można przejść obok tej szansy obojętnie.

Do czego służy deszczówka w gospodarstwie domowym?

Wykorzystywanie deszczówki przynosi ulgę środowisku, ale nie tylko! Wasze portfele także odetchną pełną piersią. Kilka typowych zastosowań wody deszczowej w domu, to:

  • Podlewanie roślin, drzew i trawnika w ogrodzie – to prawdopodobnie najpopularniejsze zastosowanie deszczówki. Rośliny na pewno bardziej docenią wodę deszczową od kranowej. Domowy budżet po upalnym lecie będzie z kolei wyglądał dużo bardziej okazale. 
  • Mycie samochodu – z uwagi na brak wielu minerałów, woda deszczowa nie pozostawia na karoserii zacieków. Dzięki temu nadaje się do tego zdecydowanie lepiej, niż woda z kranu. 
  • Spłukiwanie wody w toalecie lub pranie – dostępne na rynku instalacje pozwalają wykorzystywać zgromadzoną deszczówkę w celach toaletowych. Jedno spłukanie toalety to około 6-9 litrów cennej wody przepuszczonej z rurociągów prosto do kanalizacji. Obliczenie potencjalnych oszczędności nie powinno być trudne. 

To tylko kilka typowych zastosowań. Od Waszej inwencji zależy, do czego wykorzystacie wodę deszczową.
Na koniec należy podkreślić, że woda deszczowa nie nadaje się do picia.

moja woda
Moja woda – zbuduj oczko wodne i dostań dofinansowanie

Program Moja woda – co, po co i dla kogo

Projekt Ministerstwa Klimatu i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma prosty cel: zmniejszenie ilości wody, która z kranu trafia prosto do kanalizacji i zwiększenie retencji wody na niewielkich, prywatnych posesjach. Krok ten wydaje się jak najbardziej logiczny. To właśnie tego typu gospodarstw mamy w Polsce najwięcej i to w tym obszarze najłatwiej będzie o zmiany. Dofinansowanie gospodarstw domowych pozwoli zrobić bardzo dynamiczny krok w kierunku wzrostu świadomości ekologicznej. 

Dofinansowanie w programie Moja wodą mogą otrzymać osoby fizyczne – właściciele nieruchomości, w obrębie której znajduje się dom jednorodzinny – pod warunkiem, że zgromadzona woda nie będzie wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej ani rolniczej. Okres trwałości przedsięwzięcia, czyli czas, w którym obiekt dofinansowania nie powinien podlegać żadnym zmianom i likwidacji, to 3 lata od daty zakończenia projektu. Przez cały ten okres właściciel instalacji powinien gromadzić dokumenty potwierdzające zakup, montaż i eksploatację urządzeń. 

Pokaźny budżet

Na program przeznaczone zostanie 100 milionów złotych. Pozwoli to na dofinansowanie 20 tys. tego typu instalacji przydomowych i zagospodarowanie 1 miliona litrów sześciennych wody. Dofinansowanie będzie zwrotem poniesionych kosztów. Państwo zwróci właścicielom domów nawet 80% kosztów – maksymalnie 5000 zł.

Przykład: Adam zdecydował się zamontować przy swoim domu duży zbiornik nadziemny wraz z instalacją, która sprowadza do niego wodę opadową z całego dachu. Koszt przedsięwzięcia wyniósł równo 5000 zł. Otrzymał dotację w wysokości 80% kwoty. Do jego kieszeni wróciło więc aż 4000 zł. W ogólnym rozrachunku sam zapłacił tylko 1000 zł.

Przykład: Michał postanowił zamontować w swoim domu zaawansowaną instalację deszczową ze zbiornikiem podziemnym o dużej pojemności. Inwestycja pochłonęła 17.000 zł. 80% tej kwoty to aż 13.600 zł, więc znacznie więcej, niż wynosi limit. Michał musiał zadowolić się zwrotem w wysokości 5000 zł, czyli największym, jaki był możliwy. Z własnej kieszeni zapłacił 12 000 zł.

Koszt zbiornika na deszczówkę i całej instalacji, która pomoże w odbiorze wody opadowej, może wahać się od tysiąca – w przypadku najprostszych konstrukcji z najmniejszymi zbiornikami – do nawet kilkudziesięciu tysięcy (zaawansowane urządzenia, doprowadzające zebraną wodę do domu).

Dobrą wiadomością jest fakt, że najczęściej spotykane konstrukcje ze zbiornikiem nadziemnym, nie są ogromnym wydatkiem. Najtańsze zbiorniki, spełniające wymagania programu, kosztują kilkaset złotych. Do tego dochodzą jeszcze inne elementy, jednak ich cena nie jest zazwyczaj wygórowana. 

Szacuje się, że instalacja o wartości w granicach 5000 zł, przy użytkowaniu typowym dla domków jednorodzinnych, powinna zwrócić się w około 8 lat. Mowa oczywiście o sytuacji, kiedy instalację montujemy w całości za własne pieniądze. Przy dofinansowaniu sięgającym 80% może okazać się, że całe przedsięwzięcie zwróci się w dwa lata lub szybciej! Oczywiście to tylko bardzo ogólne szacunki, jednak nawet to daje do myślenia.

Jakie instalacje w ramach programu „Moja woda” zostaną dofinansowane?

Najpopularniejszymi systemami gromadzenia deszczówki są instalacje pozwalające na odbiór wody opadowej z dachu i rynien. Zebrana w ten sposób woda trafia do specjalnych zbiorników nadziemnych lub podziemnych, skąd może być przekazywana dalej. Program zakłada dofinansowanie zakupu i montażu niemal wszystkich elementów instalacji, które pomagają w efektywnym wykorzystaniu wód opadowych i roztopowych: elementy odprowadzające wodę, wpusty do zbiorników, instalacje rozsączające, zbiorniki retencyjne czy elementy nawadniania i przetwarzania zgromadzonej wody.

Wprowadzono kilka warunków dotyczących pojemności poszczególnych zbiorników. Dofinansowane zostaną: 

  • zbiorniki podziemne o pojemności większej, niż 2 tys. litrów,
  • nadziemne zbiorniki otwarte o pojemności większej, niż 2 tys. litrów,
  • zbiorniki nadziemne zamknięte o pojemności przekraczającej 1 tys. litrów.

O programie Moja woda często wypowiadał się prezydent Andrzej Duda, który zachęcał do organizowania na swoich posesjach oczek wodnych. Jak stwierdził podczas jednego z wystąpień – chciałby, żeby przy każdym domu jednorodzinnym i wielorodzinnym powstało przynajmniej jedno oczko. Tego typu zbiorniki także należą do tak zwanej małej retencji i są objęte programem dofinansowania.

Moja woda – daty i terminy

Projekt zakłada realizację programu do 30 czerwca 2024 roku. Wnioski można składać od 1 lipca 2020 roku. Jeśli jednak w swoim domu zamontowaliście instalację nieco wcześniej, nadal możecie zgłosić się po zwrot pieniędzy. We wniosku powinniście uwzględnić koszty poniesione od 1 czerwca 2020 roku.

Gdzie i jak złożyć wniosek?

Wnioski przyjmowane są przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które prowadzą już ciągły nabór. Nie istnieje obecnie żaden centralny system pozwalający na składanie wniosków online. 

Kompletna lista teleadresowa wszystkich działających w kraju jednostek znajduje się tutaj. Dokładne informacje dotyczące składania i rozpatrywania wniosków znajdziecie na ich stronach internetowych lub uzyskacie podczas kontaktu telefonicznego.

Słowem podsumowania

Żyjemy w czasach, kiedy dbałość o środowisko naturalne jest moralnym obowiązkiem każdego człowieka. Każdy z nas, każdego dnia, przyczynia się do degradacji przyrody. Istnienie rządowych programów powinno być sygnałem, że problem jest bardzo poważny. Tylko działania zakrojone na szeroką skalę mogą przynieść oczekiwane skutki. Dlatego oszczędzajmy wodę, starajmy się ograniczać śmieci i co jakiś czas zróbmy coś dla środowiska. Dziś każdy powinien być ekologiem.

JAKDOROBIC.PL
W ŚWIETLE SOCIAL MEDIÓW


7

lat
na rynku

22

tysięcy
polubień

3.1

tysięcy członków
grupy

2.2

tysięcy
artykułów