fbpx

Darmowe kryptowaluty, czyli co to jest AirDrop i jak na tym zarobić

AirDrop to pojęcie, które wprost idealnie wpisuje się w tematykę bloga JakDorobic. AirDropy to takie „promocje bankowe” świata krypto. Polegają na otrzymaniu niewielkich ilości jednostek kryptowalut w zamian za wykonanie określonych czynności. W dzisiejszym artykule powiem Wam, gdzie szukać AirDropów, jak załapać się na darmowe kryptowaluty oraz po co w ogóle ktoś je rozdaje.

AirDrop – co to jest 

Samą zbitkę słów AirDrop moglibyśmy przetłumaczyć jako zrzut z powietrza i byłoby to całkiem trafne określenie. Bo AirDrop to właśnie taki zrzut kryptowalut – a że nie płacimy za nie innymi walutami (fiducjarnymi lub krypto), to można uznać, że biorą się z powietrza. 

Podchodząc do sprawy bardziej technicznie, biznesowo lub marketingowo, AirDrop to nazwa akcji, polegającej na rozdaniu użytkownikom, gotowym spełnić określone warunki, niewielkich porcji kryptowaluty, która przechodzi na ich własność. 

Zastanawiacie się, kto i po co zazwyczaj to robi? Odpowiedź jest prosta – każdy, kto ma w tym jakiś interes. AirDrop może zorganizować giełda, w celu wypromowania swojej platformy, twórcy nowej kryptowaluty lub autorzy jakiegokolwiek przedsięwzięcia (na przykład założyciele fintechu), chcący pozyskać fundusze na jego rozwój. Jest wielce prawdopodobne, że zachęceni prezentem użytkownicy dokupią za własne pieniądze kolejne jednostki. AirDrop może też być sposobem na zawiązanie społeczności lub nagradzanie jej członków za konkretne zasługi.

Jeśli dostrzegacie tutaj analogię do promocji bankowych, stanowiących rdzeń tego bloga, to macie sporo racji. AirDropy organizowane są najczęściej z podobnych powodów i mają służyć tym samym lub podobnym celom.

Tak serio, czy AirDropy są faktycznie darmowe?

Owszem, jeśli koszt rozumiemy jedynie jako wydatek pieniędzy. W rzeczywistości, w zamian za zrzucenie do Waszego portfela określonej ilości jednostek kryptowaluty, będziecie musieli wykonać określoną akcję – na przykład zapisać się na listę mailingową, aby określony podmiot mógł wysyłać Wam wiadomości – najczęściej marketingowe – lub przekazać dalej wieść o nowej walucie przy użyciu własnych mediów społecznościowych (tzw. Bounty AirDrop)

Niektóre akcje mają jednak inne reguły, które mogą wymagać na przykład posiadania już w portfelu konkretnej ilości coinów (tzw. Holder AirDrop). Nie ma też reguły mówiącej, że wymiana lub sprzedaż nieznanej, egzotycznej waluty, nie może być droższa niż wartość otrzymanych jednostek. Zawsze warto szukać rzetelnych informacji i nie wykonywać podejrzanych czynności. Jeśli AirDrop wymaga od Was zaangażowania własnych środków lub przekazywania poufnych danych – lepiej po prostu odpuścić.

Poniżej przykłady kilku zakończonych już AirDropów oraz ich rezultaty.

Zakończone AirDropy w CoinMarketCap

Największe AirDropy w historii krypto

W świecie kryptowalut mieliśmy już wiele spektakularnych AirDropów. Część z nich odniosła spory sukces, inne okazały się widowiskową klapą. Niestety, ciężko jest ustalić, który z nich był największy pod względem liczby obdarowanych uczestników lub wartości rozdanych jednostek. Nie pomaga też fakt, że nawet obecnie w przestrzeni funkcjonuje kilka tysięcy różnych coinów. Te nieaktywne lub mające już za sobą lata świetności trudno byłoby w ogóle policzyć. Możemy opierać się jedynie na doniesieniach medialnych z różnych stron świata.

I tak na przykład, w 2016 roku dokonano zrzutu 258 000 jednostek kryptowaluty Decred (DCR), która warta była wtedy około 2 USD. Dziś jej wartość to już około 200 USD! W momencie zrzutu łączna wartość rozdanych jednostek oscylowała w okolicy pół miliona USD. Rozdane wtedy coiny warte są dzisiaj ponad 51,5 miliona USD. 

Ciekawym przykładem może być także zrzut kryptowaluty Squeezer, gdy w ciągu zaledwie godziny do grona właścicieli tej monety dołączyło 20.000 osób. 

Przykładem AirDropa, który ewidentnie nie poszedł po myśli organizatorów, jest zrzut kryptowaluty AuroraCoin. Miała być ona przeznaczona dla mieszkańców Islandii, a ambitny projekt zakładał, że AUR zastąpi w przyszłości koronę islandzką. Każda osoba, spełniająca tylko jeden warunek (bycie stałym rezydentem Islandii), mogła odebrać 31,8 AUR za samo zarejestrowanie się na dedykowanej stronie internetowej. Taka ilość jednostek miała wtedy wartość około 385 USD. Większość użytkowników postanowiła jednak od razu sprzedać swoje jednostki. Dziś wartość AUR to zaledwie 0,3 USD.

AirDrop – gdzie szukać darmowych kryptowalut?

Informacji o planowanych zrzutach najlepiej jest szukać na portalach branżowych. Wiele z nich prowadzi rankingi lub kontroluje przebieg AirDropów. Dobrym przykładem może być znany Wam portal CoinMarketCap (opisując promocję danej platformy kryptowalutowej, dość często odnoszę się do rankingu giełd zamieszczanych w tym serwisie). Portal prowadzi własny ranking AirDropów, dzieląc je na trwające, zakończone i nadchodzące. 

CoinMarketCap – ranking AirDrop.

Bonusów szukajcie w naszym rankingu

Nie wszyscy o tym wiecie, ale na blogu, od pewnego czasu, funkcjonuje ranking kryptogiełd i platform do zakupu kryptowalut. Jego regularne przeglądanie również przyniesie Wam dodatkowe pieniądze. Ważnym czynnikiem, decydującym o obecności konkretnej platformy w rankingu jest bowiem premia, jaką marka oferuje nowym użytkownikom.

W poszukiwaniu ciekawych bonusów zajrzyjcie więc również do rankingu. Bez obaw – dopóki link jest aktywny, a ranking obecny na blogu – zestawienie jest aktualne.

Załapałem się na AirDrop – co dalej?

Co tylko chcesz. Otrzymane jednostki można sprzedać lub wymienić, jednak w początkowym stadium rozwoju ich wartość jest niewielka. Polecam więc kolekcjonować nowe coiny, licząc na to, że któryś z nich „odpali”, a po kilku latach zarobicie na tym trochę pieniędzy.

Udział w AirDropach to zazwyczaj jedynie inwestycja czasu. Wykonanie prostej akcji zajmie Wam kilkanaście minut. Można więc zająć się tym, odpuszczając jeden filmik ze śmiesznymi kotami. Kto wie, może niedługo się opłaci? 🙂

JAKDOROBIC.PL
W ŚWIETLE SOCIAL MEDIÓW


7

lat
na rynku

24

tysięcy
polubień

4.5

tysięcy członków
grupy

2.2

tysięcy
artykułów